Bilety lotnicze  |  Wycieczki  |  Noclegi w Polsce  |  Wakacje  |  Ogłoszenia  |  Bezdroża polecają  |  Czas na urlop  |

Gazeta.pl > Turystyka >  Aktualności

A A A Wyślij     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Muzyką będą promować Bieszczady

ans
2007-04-04, ostatnia aktualizacja 2007-04-04 19:51

Rzeszowski zespół Żmije przygotowuje się do realizacji I Festiwalu Sztuki Ludzi Gór "Żmijowisko". Spotkaniem w Ustrzykach Górnych chcą przyciągnąć turystów



Festiwal odbędzie się w drugim tygodniu sierpnia i potrawa dwa dni. Jego organizatorami są Grzegorz Barć, współzałożyciel zespołu Żmije, oraz Jacek Skórka, prowadzący zajazd Pod Caryńską. - Pomysł imprezy pojawił się ponad rok temu, w trakcie długich rozmów prowadzonych przy grzanym winie i pieczonym baranie - mówi Grzegorz Barć.

Festiwal ma być promocją Bieszczadów, zespołów muzycznych, muzyków oraz twórców ludowych związanych z tym regionem. - Swoje pięć minut będą mieli także rzeźbiarze, wikliniarze, malarze oraz ci wszyscy, którzy starają się tworzyć coś pozytywnego, niekoniecznie patrząc na swój zysk - dodaje Barć.

Muzykom nie można odmówić rozmachu i konsekwencji w organizacji spotkania. - Bieszczady mają to coś w sobie, co przyciąga, kusi, każe tam powracać. Chcemy to wykorzystać. Myślę, że jest to miejsce warte poznania. Miejsce wspaniałej przyrody, bolesnej historii i wielkich, niestety niewykorzystanych możliwości - mówi Grzegorz.

Forma sierpniowego spotkania ze względu na czas, jaki pozostał do oficjalnego rozpoczęcia, jest jeszcze dość płynna. Niewykluczone, że może ulec zmianie. Z pewnością na bieszczadzkiej scenie nie zabraknie muzyki w klimatach szeroko pojętego folku. - Z tej prostej przyczyny, że nie ma obecnie specyficznej muzyki, której się słucha w Bieszczadach i która kojarzona jest z tym miejscem. Muzykę Bieszczadów tworzą ludzie, którzy tam przebywają lub przyjeżdżają na jakiś czas, a przecież każdy z nas jest inny - żartuje Grzegorz.

Organizatorzy nie chcą jednak zdradzać szczegółów imprezy i nazwisk artystów, których zobaczymy latem na bieszczadzkiej scenie. - Mogę tylko powiedzieć, że nie będą to może wielkie gwiazdy, ale osoby naprawdę duchem związane z Bieszczadami - zapewnia Grzegorz Barć.

WASZE OPINIE

Wielkie gratulacje dla inicjatorów spotkania. Bieszczady są najcenniejszym regionem Polski i jednocześnie najmniej promowanym turystycznie. (Tu lub tam: w Bieszczadach) jest wszystko: góry, woda, zdrowe jedzenie, konie, lasy i wiele, wiele innych walorów a głównie wspaniałych mieszkańców. Od kilku lat wspólnie z Bieszczadzką Starostą zainicjowaliśmy Bieszczadzki Transgraniczny Klaster Turystyczny, który ma prezentować uroki regionu i jednocześnie połączyć mieszkańców w tworzeniu wspólnej oferty dla turystów. Jestem przekonany, że każda impreza stanowi magnes przyciągający turystów, a każdy turysta to pieniądze pozostawione w regionie, a impreza muzyczna to artyści z Kraju i zagraniczni a za nimi przyjdą fani. I powtórzę znane powiedzenie, że kto raz odwiedzi Bieszczady to nie oprze się powtórce i namówi innych, bo warto!!!

Wczoraj wyraziłem swój zachwyt pomysłem, a dzisiaj będąc warszawiakiem nie mogę nie wrócić wspomnieniami do wspaniałych Świąt Wielkanocnych spędzonych dwa lata temu w Mucznem. Te przemyślenia przywiodły mi sugestię, a jednocześnie opinię, którą muszę podzielić się z Organizatorami (poza Życzeniami wszystkiego bardzo dobrego nie tylko w Święta). Otóż przez cały czas mojego zauroczenia Bieszczadami widzę pełną koncentrację na letnie miesiące (np. sierpień:Święto Chleba "Uflika" Dźwiniacz Dolny, Koszykalia Leśne Echo Bandrów), a przecież chodzi o to aby przedłużyć sezon na np. Muzyczną Jesień w Kolorowych Bieszczadach. Oczywiście jest marketingowe pytanie na kogo liczymy, ale jest niewątpliwe, że właśnie jesień to najlepsza pora dla Bieszczadów- zróbmy to dla nich i zachęćmy turystów, aby właśnie wtedy byli tam. (oczywiście jeśli taka zmiana byłaby możliwa).

Kaktus. doskonał pomysł !!!! trzymam kciuki za powodzenie. sam wiem ile trzeba włożyć pracy w organizację jakiegokolwiek koncertu wiec tym bardziej jestem pod wrażeniem. o ile czasy pozwolą chętnie sie sam wybiorę i "zaśpiewam" Beskide:P !!!!GRATULACJE!!!!

Powodzenia Kakt i Jacek! Super sprawa, strasznie żałuję, że nie będę mógł zagrać ze Żmijkami... :-(( Takie życie...

reklama