nasi artyści ludowi

Darek Rosiński „Baranek”

Dorota Zielińska

Maluje ponad 20 lat, na deskach, płótnie, ceramice, jedwabiu: pejzaże, łąki, zwierzęta, cerkwie. Jednak najbliższe są jej anioły – te na starych pełnych historii deskach. No co dzień pełna pozytywnej energii, łagodności i uśmiechu. Jak sama mówi o sobie: Malowanie mnie nakręca, dodaje mi energii do życia, nie widzę siebie w innej roli. Nie znam innego życia jak pracownia, mój dom składa się z pracowni.

Tworzy wizerunki aniołów na nietypowych płótnach. Gont znaleziony na strychu starego kościoła, ceramiczne tabliczki, skrzypiące drzwi i odrapane meble – dla większości z nas rupiecie, malarce zaś, służą do uwieczniania swojego talentu i rozwijania pasji. Wiekowe materiały dzięki malowanym na nich obrazom, otrzymują drugie życie. Według artystki jest to genialny materiał nie tylko dlatego, że dobrze się na nim tworzy, ale również dlatego, że ma swoją historię i duszę. „To jest coś niesamowitego, jak ktoś dostaje takiego anioła. Gdy opowiadam, że ma taką historię, że ta klepka pochodzi np. z dachu kościoła z Krosna, to wszyscy są bardzo zdziwieni. Interesują się tym, nieobojętnie przechodzą obok takich rzeczy, bo takie rzeczy raczej się pali.”

Tadeusz Międlar

Tradycji wikliniarskich w rodzinie pana Tadeusza nie było, podstaw pracy w fachu nauczył się od szwagra, a wiedzę uzupełniał z książek i zbieranego latami doświadczenia. Od ponad 30 lat wyrabia z wikliny kosze, tace, dzbany i inne użytkowe przedmioty oraz produkty ozdobne, w dużej mierze także na zamówienie.

Materiał na którym pracuje produkuje oraz przygotowuje do obróbki samodzielnie. Jest autorem największego wiklinowego kapelusza, bijąc tym samym polskie rekordy. Bierze udział w licznych wydarzeniach kulturalnych, prezentując i sprzedając swoje wyroby, doceniane w coraz szerszym gronie odbiorców z całej Polski i zagranicy.